Odchudzanie a sprawność fizyczna

promocja-zdrowiaPrzy podjęciu decyzji o odchudzaniu ważną sprawą będzie zadanie sobie pytania o własną sprawność fizyczną. Na ile nasz organizm stać, aby rozpocząć proponowane ćwiczenia fizyczne. Jest to ważna decyzja, gdyż dieta odchudzająca poparta ćwiczeniami fizycznymi daje doskonałe rezultaty. Pomaga również w utrzymaniu dobrej kondycji i zapobiega efektowi jo-jo. Różnego rodzaju wynalazki do ćwiczeń takie jak bieżnie, mechaniczne rowery statyczne, oraz wiele, wiele innych przyrządów, pomagają i wspomagają diety odchudzające. Nie wszystkich stać na zafundowanie sobie takiego sprzętu. Niekiedy nie można go mieć z prozaicznych powodów: braku miejsca do wstawienia go w mieszkaniu. Dla osób, które nie mają sprzętu na własność zawsze istnieje opcja wykupu karnetu na siłownię. Można też zapisać się na ćwiczenia aerobiku lub uczestniczyć w innych zorganizowanych zajęciach ruchowych.
Często jednak zapomina się o jednej z najlepszych i najefektywniejszych form ruchu jakim jest marsz. Jeżeli kupując sprzęt do ćwiczeń lub zapisując się na różnego rodzaju zajęcia sportowe ponosimy jakieś koszty finansowe to, na pewno marsz, możemy zafundować sobie całkowicie gratis. Należy tylko sobie uświadomić, jak możemy go wykorzystać bez zmian w pracy, w drodze do pracy czy do domu. Chodzenie ma same zalety. Nie wymaga żadnego sprzętu, ustalenia godzin, czy zmian naszego dotychczasowego funkcjonowania. Nie powoduje kontuzji i jest dostępne bez ograniczeń wiekowych, czy jednostek chorobowych na które cierpimy. Dlaczego więc tak mało chodzimy jeżeli odpowiednie chodzenie pozwala na spalanie dużej ilości kalorii? Dlaczego zapisujemy się na siłownię, basen, tenis itp. Prawdopodobnie dlatego, że marsz wydaje się być nudny i „mało wydajny” dla chcących szybko schudnąć. A może zdaje nam się, że chodzenie jest tak nieatrakcyjne i nie modne? Należy się jednak zastanowić czy nie skorzystać z tego typu ruchu, który nie tylko wspomaga odchudzanie, ale również zapobiega chorobom oraz poprawia samopoczucie.


   2 Comments


  1. Agusia
      10 Styczeń 2016

    Bardzo przydatny wpis. Ja zaczęłam ćwiczyć na tzw. hurraa! I zrobiłam sobie krzywdę :(

    • Kosinka
        9 Luty 2016

      Miałam podobnie! najlepiej jest zacząć od krótkiej, „lekkiej” aktywności fizycznej…np. od szybkiego marszu. Codziennie 15 minut, a później z tygodnia na tydzień zwiększać ilość:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *