Odchudzanie z „głową”

Fresh healthy vegetables, water and measuring tape. Health, sport and diet concept

Jeżeli przyjrzymy się dokładnie sobie w lustrze i zauważymy, że niektóre części naszego ciała zaokrągliły się tu i ówdzie, to nie popadajmy w rozpacz. Istnieje jeszcze coś takiego jak odchudzanie lub mówiąc delikatniej korygowanie wad ciała. Należy wtedy usiąść i spokojnie zastanowić się nad ułożeniem planu dalszego postępowania w tej materii. Należy rozpatrzyć wszystkie „za” i „przeciw” podejmowania decyzji o odchudzaniu. Trzeba się dobrze zastanowić nad sposobem jaki chcemy zastosować, aby poprawić swoje samopoczucie. W pierwszym rzędzie trzeba sobie szczerze odpowiedzieć czy będziemy w stanie nakłonić siebie do odpowiedniego reżimu, który nakłada nam wybrana dieta. A więc potrzebna będzie szczera odpowiedź na pytania:
1. Czy mam silną wolę
2. Odpowiedni stan zdrowia
3. Czy potrafię sam/a wybrać odpowiednią dla siebie dietę, czy udać się do specjalisty
4. Jaka jest moja sprawność fizyczna. Czy zdołam łączyć dietę z ćwiczeniami fizycznymi
5. Czy potrafię przewartościować swoje życie zawodowe i osobiste
6. Czy posiadam odpowiedni zasób gotówki, bo zwykle w odchudzanie trzeba trochę zainwestować
7. Czy znajdziemy dla naszego wysiłku wsparcie rodziny lub partnera
Rozważmy wszystkie te możliwości i jeżeli na wszystkie pytanie odpowiemy sobie pozytywnie, to możemy rozpoczynać przygotowanie do „bitwy” z nadwagą . Czy wygramy całą „wojnę” będzie zależało od nas samych. A więc to my sami decydujemy o tym od kiedy chcemy zacząć odchudzanie. Wybierzemy sobie odpowiednią datę. Zaplanujemy sobie dzień jej rozpoczęcia dopasowując go do wymogów i rygoru odpowiedniej diety i naszego rozkładu zajęć. I pamiętajmy, , że osiąganie zamierzonego celu, co w tym wszystkim najważniejsze, nie powinno nam przysłonić zdrowego rozsądku.


   2 Comments


  1. Koko
      18 Luty 2016

    Dokładnie. Najważniejsze jest nastawienie. W trakcie odchudzania odgrywa bardzo dużą rolę.

  2. Errata
      1 Marzec 2016

    Małymi krokami do celu – takie mam podejście. W przypadku odchudzania, wolniej znaczy zdrowiej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *